Mobilne rozwiązanie problemu, o którym nikt nie chce myśleć – dopóki się nie zdarzy.
Firma powstała w 2019 roku jako odpowiedź na konkretny problem. Widzieliśmy kierowców zablokowanych na stacjach benzynowych, lawety, które zawożą samochody na drugą stronę miasta, warsztatowe faktury za pięć tysięcy złotych – i to wszystko za zwykłą pomyłkę przy dystrybutorze.
Założyciele storm-port pochodzą ze środowiska warsztatowego. Wiedzieli, że większość takich sytuacji można rozwiązać znacznie szybciej i taniej. Wystarczy odpowiedni sprzęt, procedura i mobilność.
Pierwsza ekipa obsługiwała obszar Warszawy. Dzisiaj działamy w całej Polsce, z punktami operacyjnymi w ośmiu największych miastach.
Każda ekipa składa się z dwóch specjalistów. Jeden prowadzi wypompowanie, drugi dokumentuje procedurę i asekuruje pojazd. Używamy certyfikowanego sprzętu zgodnego z normami bezpieczeństwa dla paliw płynnych.
Średni czas interwencji to 35–50 minut od momentu dotarcia na miejsce. Nie wymagamy holowania ani transportu do warsztatu. Pracujemy bezpośrednio na stacji lub parkingu.
Większość osób, które skorzystały z naszej usługi, poleca nas dalej. Nie dlatego, że chcą ponownie pomylić paliwo, ale dlatego, że zapamiętują sposób, w jaki zostali obsłużeni.
Od początku działalności obsłużyliśmy ponad trzy tysiące czterysta przypadków. Większość to pomyłki na stacjach benzynowych w trasie. Część – awarie pomp dystrybuujących w firmach transportowych.
Średni czas dojazdu w miastach wojewódzkich to 28 minut. Na terenie całej Polski – do 50 minut.
Pracujemy całodobowo, siedem dni w tygodniu. Ekipy dyżurne mają dostęp do specjalistycznego sprzętu i pojazdów serwisowych. Nie wynajmujemy usług podmiotom trzecim.